Siódemka

Jest taka firma kurierska, co nazywa się Siódemka i jak sama nazwa wskazuje, dostarczenie towaru do odbiorcy zajmuje jej siedem dni. Niestety kupując przez internet i wybierając dostawę kurierem, nie mamy wpływu na to, jakim kurierem sprzedawca wyśle przesyłkę. Z Siódemką już nie raz mieliśmy większe lub mniejsze problemy, ale tym razem przeszli samych siebie. 

ŚRODA
Nadano przesyłkę.

CZWARTEK
Teoretycznie tego dnia przesyłka powinna być dostarczona. Rano kurier odebrał przesyłkę z magazynu, status na stronie internetowej był "w doręczeniu". Czekaliśmy do samego wieczora, przesyłki brak. Zaglądamy na stronę i status zmienił się na "doręczono"... No ciekawe gdzie doręczono, bo na pewno nie do nas. M napisał maila z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

PIĄTEK
Rano zadzwoniłam do centrali, powiedzieli że będą dochodzić co się stało. M dostał maila, że kurier źle wpisał status przesyłki i że dziś zostanie podjęta próba dostarczenia. Status zmieniono znów na "w doręczeniu". Czekamy. Zaglądamy na stronę, dalej jest "w doręczeniu" ale jak się weszło głębiej, to okazało się, że kurier rano zwrócił przesyłkę i nie wziął jej na nowo. Dzwonię. Mówią, że faktycznie kurier nie wziął przesyłki, nie wiedzą dlaczego i jaki jest problem z tą przesyłką, że zostanie dostarczona w poniedziałek. Pytam się czemu nie w sobotę. Mówią, że będzie w sobotę.

SOBOTA
Zaglądam na stronę i o dziwo dalej jest status "w doręczeniu" i przesyłka nie podjęta na nowo. Dzwonię do centrali, mówią, że ktoś z Gdańska się z nami skontaktuje. Czekamy. Nie skontaktował się. Dzwonię jeszcze raz i proszę o numer telefonu do Gdańska. Dzwonię do Gdańska, mówią, że przesyłka jest na magazynie, nie wiedzą, czemu nie została zabrana, może dlatego, że nie wszyscy kurierzy dziś wyjechali, dali mi numer telefonu do koordynatora kurierów. Dzwonię. Mówi, że już go nie ma w pracy i niewiele może pomóc, ale nie wie, czemu przesyłka nie została zabrana, bo wszyscy kurierzy dziś wyjechali i daje numer do kolegi. Kolega odrzuca moje połączenia. W międzyczasie dzwoni kurier i radosnym głosem oznajmia: "Mam dla pani przesyłkę" (a podobno została w magazynie). Kurier nie mógł zrozumieć, że w naszym bloku jest portiernia, nie chciało mi się tłumaczyć, powiedziałam że zejdę na dół. Pytam się o co chodzi z tą przesyłką, gdzie ona była przez tyle dni. Mówi, że źle wpisał status, że pomaga koledze (który wyglądał na 14 lat), że ktoś inny woził tę przesyłkę - ściema na całego. Sprawdziłam czy wszystko jest i wzięłam paczkę. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że nie dał mi nic do podpisania.

NIEDZIELA
Z ciekawości zaglądam na stronę internetową i okazuje się, że przesyłka jest nadal "w doręczeniu" i nie ma nawet informacji, że kurier ją zabrał z magazynu. No ręce opadają.

Z tymi siedmioma dniami to trochę przesadziłam, ale gdybym nie była taka upierdliwa, to kto wie, może właśnie tyle by im to zajęło. Chyba Was nie zdziwi, że nie polecam tej firmy :)

Komentarze

  1. chyba nie radzą sobie z ilością kierowców/kurierów - do mnie ostatnio przyjechali prywatnym samochodem, nieoznaczonym i całe szczęście otworzyłam. Czasem gdy pracuję, a nie spodziewam się "gości" nie wpuszczam na działkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przed świętami mają więcej pracy, ale mogą ją sobie jakoś lepiej zorganizować. Jakoś poczta dostarcza na czas, tak samo jak i inni kurierzy.

      Usuń
  2. Z Siódemką nie raz miałam do czynienia i jak tylko o niej słyszę podnosi mi się ciśnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie jestem osamotniona w swoich poglądach :)

      Usuń
  3. Hi, hi, nieźle! Ja w sumie nigdy jeszcze - odpukać - nie narzekałam na żadną firmę kurierską. O dziwo do mnie czasem przesyłki dochodzą szybciej, niż na necie pisze lub zdarzyło mi się, że przesyłkę miałam już w domku 1 dzień, a dopiero na drugi dostałam smsa z firmy kurierskiej - że dziś kurier z przesyłką u mnie będzie :) Hi, hi, a przesyłka u mnie już była prawie dobę:) I ostatnio też w ogóle nie żądają żadnego podpisu kurierzy - a tu się akurat dziwię dlaczego?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szczęściara z Ciebie :) Nie wiedziałam, że podpis nie jest konieczny. Do mojej pracy przychodzi wielu kurierów i chyba się jeszcze nie zdarzyło, żeby nie chcieli podpisu.

      Usuń
    2. No ja też byłam zdziwiona, ale nie chcieli, a miałam w tym m-cu u siebie kurierów z 3 różnych firm - zresztą mi to nie przeszkadza, ważne, że przesyłki dochodzą:)

      Usuń
  4. Ano tak to bywa z tą naszą pocztą w Polsce. Ale powiem Ci szczerze, że mnie Siódemka nigdy jeszcze nie zawiodła. Zawsze wszystko na czas było. W sumie to nie nadawałam nic w okresie świątecznym... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z siódemka miałam juz pare razy takie rpoblemy że się musiałam prosić o dostarczenie paczaki :/ do tego kurier był poprostu beszczelny :/ dwie skargo pisałam juz do warszawy i jesli jest możliwość wyboru to zawsze biore nawet droższego kuriera bo jak widze kurier siódemka to mnie az ciarki przechodzą...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz