Fabryka czekolady

Lubicie czekoladę? My bardzo :) Madzia na urodzinki dostała fabrykę czekolady. Fabryka niestety nie wytwarza czekolady, trzeba ją sobie kupić i rozpuścić, ale za to fabryka pozwala na wyczarowanie różnych kształtów dużych i małych. Czekoladę rozpuszczamy w mikrofali, w instrukcji jest podana jaka minimalna ilość jest potrzebna na każdy kształt. Jest też informacja, że czekoladę łatwo jest przypalić, co udało mi się zrobić przy drugiej próbie rozpuszczania. Każda foremka składa się z dwóch części, najtrudniejsze jest połączenie tych części z rozpuszczoną czekoladą w środku. Foremkę wkładamy do maszyny i kręcimy, żeby czekolada równo rozłożyła się w foremce.




Potem wkładamy na 3 godziny do lodówki, ale trzeba co pół godziny przekładać foremkę na drugą stronę, żeby cała czekolada nie spłynęła na jedną stronę. Jest pięć różnych foremek: kwiatek, jajko, serce, miś i motylek.

Są też foremki do zrobienia małych czekoladek. Powinien też być pisak do ozdabiania figurek i wlanie czekolady do małych foremek, ale w naszym zestawie brakowało pisaka. Poradziliśmy sobie w inny sposób. Rozpuściliśmy czekoladę w miseczce i nadkładaliśmy łyżeczką. Wykorzystaliśmy też tę przypaloną czekoladę. Do dużych foremek się nie nadaje bo robi się gęsta i już nie da się jej rozpuścić, ale w niczym to nie przeszkadza, żeby włożyć ją do małych foremek. W smaku nie ma różnicy. Czekolada zastyga przez 3 godziny w lodówce lub pół godziny w zamrażalniku.


Takie cuda powstały. To są prawie 2 tabliczki czekolady. Zniknęły w błyskawicznym tempie.



Komentarze

  1. Ale extra słodka zabawa! Super to urządzonko - można samemu nadawać kształty czekoladkom :) Czad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś się nudzi, to może się pobawić. Dzieciaki miały frajdę, że jedzą czekoladki w różnych kształtach.

      Usuń
  2. Świetna zabawka. Szkoda tylko, że moja córka jest uczulona na czekoladę. Nie mam przez to pretekstu, żeby sobie kupić taką fabrykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, współczuję :( Dla dziecka to chyba duży problem a mi by się przydało takie uczulenie, przynajmniej nie miałabym wymówki, że wcinam czekoladę a dupsko rośnie :P

      Usuń
  3. O, ale to ciekawe! świetny prezent dla kreatywnych dzieciaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany jakie pyszności! fajna zabawa przy tym:)

    Zapraszam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pychotka :) i jaka fajna zabawa

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekoladę kocham:) inne słodkości mogą nie istnieć:) Zabawa z dziećmi świetna. Znam to ze swoich kreatywnych zabaw z Kacperkiem:) zapraszam do siebie, u nas też tworzymy trochę razem:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz