sobota, 23 sierpnia 2014

Zapnij pasy po mistrzowsku

Grupa Lotos wystartowała z nowym programem, który ma na celu działania prewencyjne i edukacyjne dotyczące poprawnego, a tym samym bezpiecznego zapinania pasów oraz doboru i montażu fotelików do przewożenia dzieci. Program Lotos - mistrzowie w pasach pilotażowo odbywa się w województwie pomorskim i potrwa do grudnia 2014. Ambasadorem kampanii został czterokrotny Mistrz Polski w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski - Kajetan Kajetanowicz. Szczegóły TUTAJ

Dzisiaj na stacji Lotos w Gdyni odbyły się inspekcje fotelików samochodowych, można było przyjechać i sprawdzić swój fotelik. 

Na wstępie usłyszeliśmy, że mamy bardzo dobre foteliki (to akurat wiedziałam, gdyż wybór bezpiecznego fotelika był dla mnie priorytetem). Zdecydowałam się pojechać na tę inspekcję, gdyż nasz samochód ma klamry od pasów na paskach, które są dość długie i żeby nie wystąpił efekt crunch (pęknięcie klamry podczas zderzenia), paski przy montażu fotelików 9-18 kg trzeba było skręcić w celu ich skrócenia. Niestety w fotelikach 15-36 kg nie da się tego zrobić, gdyż pasy się odkręcają. Bardzo miły pan Paweł wyjaśnił nam, że w naszym przypadku efekt crunch nie wystąpi dlatego, że fotelik 15-36 kg nie jest przymocowany na sztywno tak jak 9-18 kg i takie niebezpieczeństwo nie występuje. 

Dowiedzieliśmy się jeszcze, że dzieci są zapięte w miarę dobrze, ale mają za nisko zagłówki i pas piersiowy lekko zsuwa się z ramiona, co może grozić uderzeniem głową o własne kolana podczas czołówki - to samo się dzieje, kiedy dziecko nie siedzi prosto w foteliku tylko się wychyla  a do tego tendencje ma Piotruś. Zagłówki samochodowe za fotelikami musieliśmy wyjąć i włożyć odwrotnie, bo po podniesieniu zagłówków w fotelikach te samochodowe trochę przeszkadzały. Madzia źle siedziała w foteliku, biodra miała za bardzo posunięte do przodu. Powodem tego jest to że ma teraz taki wzrost, że łydki nie leżą już na foteliku, ale jeszcze swobodnie nie zwisają. I na to znalazło się rozwiązanie: powinna mieć pod nogami jakiś karton (lekki, który nic nie waży) i wtedy będzie jej wygodniej i nie będzie się tak zsuwać.

Kolejna rzecz to opaska na włosy, którą Madzia miała na sobie. Kto by pomyślał, że opaska może być problemem, ale okazało się, że niewielkie ząbki, które ma opaska są poważnym zagrożeniem w razie wypadku. Pan Paweł mówił, że widział dziewczynkę, która miała przez opaskę poważnie rozciętą skórę głowy.

Na koniec dzieci dostały koszulki i lizaki. 

Ale nie ma tak dobrze, że tylko dzieci zostały sprawdzone. My też musieliśmy się zapiąć i pani inspektor sprawdziła również nasze zapięcie. No i znów to samo - za nisko zagłówek i za nisko pas piersiowy. 

Poprawiliśmy już wszystkie błędy i teraz możemy jeździć bezpiecznie :P





7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To prawda i bardzo się cieszę, że tam pojechaliśmy :)

      Usuń
  2. Ja niestety nie mam problemu z pasami. Moja córcia jest uczulona na pasy i chcąc nie chcąc trzeba zapiąć bo drze się w niebogłosy, że policjant na nas nakrzyczy jak nie będziemy mieli pasów. Gorsza jest niż ten czujnik w aucie :):) No ale przynajmniej bezpiecznie jeździmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dzieci nie dadzą ruszyć, jak pasy są niezapięte. Ważne, żeby zapiąć je prawidłowo :)

      Usuń
  3. Odpowiedzialni z Was rodzice :)) Kiedyś moi znajomi jechali do Chorwacji z dwójką małych dzieci ze zrobionym "łóżeczkiem" na tylnym siedzeniu. Oczywiście jazda bez fotelików, bez pasów ... Aż mnie ciarki przeszły, brrrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wystarczyło obejrzenie kilku crunch testów i wiem, że nigdy bez pasów nie będę jeździć. Ani ja, ani moje dzieci. Mąż czasem jeździ bez pasów, nawet mandat za to dostał i wg pani inspektor nie dość, że jest to zagrożenie dla niego, to również dla innym pasażerów, gdyż przy zderzeniu ciało waży dużo więcej niż normalnie i np przy zderzeniu bocznym niezapięta osoba leci na osobę obok z ogromną siłą. To nie ważne czy do Chorwacji czy ulicę obok, samemu można jeździć bezpiecznie, ale wariatów na drogach nie brakuje.

      Usuń