sobota, 30 sierpnia 2014

Monster patch

Kupiłam dziecku spodnie. Lubię jak dzieci ładnie wyglądają, ale z reguły nie kupuję im firmowych ubrań po kosmicznych cenach, z tych tańszych również można skompletować fajne stroje. Kupić spodnie Piotrusiowi nie jest łatwo, bo on bardzo szczupły jest. Byłam chyba we wszystkich sklepach ze spodniami dla dzieci i wszystkie dżinsy były na gumkę i mega szerokie a takie dla mnie nie mają racji bytu. W końcu wybrałam się do pewnego znanego sklepu, który sprzedaje firmowe ubranka dla dzieci i kupiłam mu ładnie leżące i mega drogie spodnie. Cóż, pomyślałam, że może czasem warto wydać więcej. Oj jak bardzo się myliłam. Piotruś spodnie na tyłku miał może kilkanaście razy i zrobiła się dziura na kolanie... Myślałam, że wyjdę z siebie... Jak emocje opadły, zaczęłam się zastanawiać, co z tym można zrobić. Zaszyć, żeby nie było widać raczej się nie da. Obciąć, żeby były krótkie - no można, ale trochę szkoda. Można naszyć łatę, tylko nie wygląda to ładnie a poza tym, kiedyś jak naszyłam łatę na spodniach dresowych, to kolejna dziura zrobiła się powyżej łaty. Na szczęście w internecie można znaleźć prawie wszystko, więc poszukałam i znalazłam monster patch. Nie wyszło mi to dokładnie tak jak chciałam, ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolona z efektu. Zęby są, oczy są a czy wygląda to na potworka to oceńcie sami. Niestety nie dorobiłam się jeszcze maszyny i musiałam szyć ręcznie. Zajęło mi to dwa wieczory. Mam nadzieję, że wytrzyma ta łatka do momentu aż spodnie zrobią się za krótkie.





13 komentarzy:

  1. To się naszyłaś, ale jest fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Najważniejsze, że spodnie jeszcze jakiś czas posłużą. Może nie będą już wyjściowe, ale do piaskownicy, na rower, czy rolki w sam raz ;)

      Usuń
  2. Ręcznie to szyłaś? Jestem pod wrażeniem! No i super ta łatka wygląda! Może następnym razem synkom nie będę wyrzucała spodni tylko tez im coś takiego stworzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ręcznie niestety. Na maszynie to by było raz dwa ;)

      Usuń
  3. haha świetnie sobie poradziłaś:) Łata na spodniach jest prze śmieszna:) No ale kochana Twój synuś rośnie i musisz uważać bo się nie będzie mógł odpędzić od dziewczyn. Z tymi jego pięknymi oczami!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy ma po mnie :D Właśnie o to chodziło żeby było śmiesznie i niestandardowo :)

      Usuń
  4. Świetny pomysł recyklingowy! Mimo braku maszyny wyszło Ci doskonale :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz dziury w spodniach są na czasie, niektórzy nawet specjalnie je robią więc nie ma się co przejmować :P A tak poważnie to doskonale wybrnęłaś z sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może i na czasie, ale mnie to jakoś nie przekonuje ;)

      Usuń
  6. Ale rewelacja! Super wygląda, no i najważniejsze - spodnie dalej cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Monsterek jest cudny i owszem, bardzo do siebie podobny :)
    A co do kupowania ubranek na chudzielców... ufff... też bym mogła książkę napisać :) Dziewczynkę zawsze można wbić w legginsy, może nie spadną, ale z Chłopakiem zawsze mam kłopot :)
    No i jakość ubranek z sieciówek-firmówek też nie raz woła o pomstę do nieba niestety.

    OdpowiedzUsuń