Lokalny Legoland

Klocki Lego goszczą u nas od dawna. Najpierw było Lego Duplo, potem doszły zestawy normalnych Lego. Jedne i drugie do tej pory są na czasie i czasem ciężko przejść przez pokój, żeby nie wywinąć koziołka na jakiejś lego-przeszkodzie.

Wycieczka do Legolandu to chyba marzenie każdego małego (i dużego) chłopca i dziewczynki pewnie też niejednej. Jeszcze przed wakacjami kusiły oferty z grouponu. Kusiły, kusiły, już prawie byłam gotowa skorzystać z takiej oferty, ale zobaczyłam na mapie, gdzie dokładnie jest ten Legoland (no w Danii - wiadomo) i już wszystko mnie przestało kusić. Od nas 1000 km !!!!!!! Samochodem? Z moimi dziećmi? Nie, dziękuję, nic mnie do tego nie przekona. Sprawa ucichła. Na szczęście nie na długo, gdyż niedaleko nas powstała wystawa klocków Lego. Mieści się ona w Swarzewie (po drodze z Gdyni do Władysławowa) w Muzeum Kocham Bałtyk. Bardzo łatwo tam trafić, gdyż wita nas z daleka prawie 5 metrowy ludzik Lego - marynarz.


Wystawa jest w tematyce morskiej. Na parterze są 2 ogromne makiety. Na jednej jest lunapark z ruchomymi karuzelami, na drugiej morze, plaża i okoliczne atrakcje. Wystawa robi wrażenie, gdyż dopracowany jest każdy szczegół. Zdjęcia tego nie oddają, to trzeba zobaczyć na żywo :)



Makiety są rewelacyjne, idziemy dalej a za zakrętem jakieś dzbanki z kaszubskimi wzorami (takie normalne, nie z klocków lego). Czyżby to był koniec wystawy? Nic bardziej mylnego. Jest jeszcze pierwsze piętro całe w klockach Lego.






 
 Szkoda, że kolejki tylko stały na torach. Organizatorzy mogliby je puścić w ruch.

 O, tutaj to chyba jakaś duża wichura była. Niestety w paru miejscach można było znaleźć przewrócone ludziki lub konstrukcje.

Jakieś dziwne postacie kręcą się po tej wystawie


Wszystkie konstrukcje z klocków Lego są w gablotach za szybami. Bez takiego zabezpieczenia raczej długo by nie przetrwały, gdyż pewnie niejedne małe rączki chciałyby coś poprzestawiać. Na szczęście jest też miejsce gdzie klocki są dostępne i można sobie pobudować a jak ktoś bardzo chce, to nawet może kupić i zabrać do domu to co zbudował. My z tej opcji nie skorzystaliśmy, ale za to kupiliśmy w promocyjnej cenie rozdzielacz do klocków.


Wystawa jest czynna do 31 sierpnia. Ceny biletów: dzieci do 10 lat -5 zł, pozostali - 15 zł.

Do prawdziwego Legolandu pewnie jeszcze kiedyś pojedziemy :)

Komentarze

  1. U mnie lokalnie to chyba niczego nie ma ciekawego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Trójmiasto i okolice narzekać nie można :)

      Usuń
  2. My tam całe wakacje się wybieramy i wybrać nie możemy! Może w końcu się zmobilizujemy, bo wakcaje już prawie na finiszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spieszcie się, bo jeszcze tylko 2 tygodnie będzie otwarte.

      Usuń
  3. Byłam na wystawie w zeszłym roku z moimi dziećmi i ich kuzynostwem. Chłopcy byli zachwyceni - z wypiekami na policzkach oglądali kolejno eksponaty. Ja byłam także pod wrażeniem. Okazuje sie, ze z klocków można zbudować wszytko. Najwięcej uwagi poświeciłam - statkowi kosmicznemu z "Gwiezdnych Wojen". Ileż pracy musiało kosztować zbudowanie takiego olbrzyma. Biorąc pod uwagę fakt, ze klocki sa w jednym kolorze... No cóż... Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz