O umieraniu

Madzia: Mama kiedyś umarnie?
Piotruś: Tak.
Madzia: A tata też umarnie?
Piotruś: Tak, tata też umarnie.
Madzia: A ciocia Gosia (niania) też umarnie?
Piotruś: No tak, ciocia Gosia też umarnie.
Madzia: A ciocia Ala też umarnie?
Piotruś: Ciocia Ala też umarnie.
Madzia: A Mateuszek umarnie?
Piotruś: Nie, Mateuszek nie umarnie.
Madzia: A dlaczego?
Piotruś: Bo Mateuszek jest dzieckiem, a tylko dorośli umierają.

Komentarze

  1. ... jest w twj puencie cos gorzkiego... prawdziwego i gorzkiego... i zaskakuje jak dzieci trafnie i prosto określają tego typu rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że jego ostatnie stwierdzenie niestety, ale bywa nieprawdziwe. Mądre z niego dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, ta dziecięca logika. Przypomniało mi się jak moja młodsza siostra jako dziecko cieszyła się, że umrze później niż ja bo jest 5 lat młodsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moi synkowie też mówią UMARNIE zamiast UMRZE .
    A poza tym dzieci mają swój tok myślenia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Umarniemy wszyscy, jak amen w pacierzu. Ale fajnie, że zatrzymujesz te chwile i dialogi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz