niedziela, 23 marca 2014

Rowerowe Leźno

Pogoda nienajgorsza, wiosna powoli się rozkręca, więc pora wyjąć rowery z piwnicy :) Wyprawę w Leźnie planowaliśmy już w zeszłym roku, ale pogoda i sezon chorobowy popsuły nam plany a dziś spontanicznie, bez większego planowania, po prostu wyjęliśmy rowery i pojechaliśmy. Piotruś szczęśliwy, bo jechał ze swoim najlepszym kolegą. Początkowo trzeba było poćwiczyć ruszanie, było trochę histerii i płaczu, bo chodnik według Piotrusia był za wąski i młody bał się jechać. Pojechaliśmy więc szerszą drogą, zajechaliśmy do leśniczówki, dzieci się wyszalały - fajnie było i pewnie niedługo to powtórzymy. Madzia też nieźle sobie radziła na biegówce, na którą w zeszłym roku nawet patrzeć nie chciała. 





10 komentarzy:

  1. ach zazdroszczę:) ja też tęsknię za swoim rowerem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak wiosenna wycieczka rowerowa w dobrym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przejażdżka, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie! To że zazdroszczę już pisałam, ale napisze raz jeszcze - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mogę, same zazdrośnice :D

      Usuń
  5. widać usmiech na twarzach rowerowa wyprawa się udała

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie tu u Ciebie, rozgoszczę się :)))
    Wycieczka rowerowa superowa sprawa!!! Widać dzieciaczki (i nie tylko one ;) szczęśliwe :))) Uwielbiam taką formę spędzania wolnego czasu! Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, czuj się ja u siebie :) Ja też uwielbiam wycieczki rowerowe, ale to już chyba wszyscy wiedzą :)

      Usuń
  7. Fantastycznie wyglądacie :-) nie moge się doczekać kiedy my będziemy mogli jeżdzic na takie wyprawy :-)
    na razie jako jedyna w rodzinie nie mam roweru ;-)

    OdpowiedzUsuń