Półeczka - domek

Siedzę sobie w pokoju dzieci i myślę, że taki mały ten pokój, ciężko pomieścić wszystkie zabawki, to może by im kupić jakiś regał? Ale regał zagraci i tak malusi pokoik. To może półki na ścianę? Tak, półki to jest to. Od razu w mojej głowie pojawiła się koncepcja jakie to miałyby być półki. Szybko odpalam allegro... hmm... jedna oferta i nie do końca tak jakbym chciała... i do tego mega droga. Odpada. Stolarz? Nie wypłacę się. No ale przecież tata (mój tata, nie dzieci) jest stolarzem. Pytam czy mi takie zrobi, mówi, że nie będzie się w coś takiego bawił. Pomysł upada, w sumie to był tylko pomysł, wiadomo, że z realizacją zawsze jest gorzej. A tu nagle tata dzwoni: "Ubieraj się i zejdź na dół, jedziemy po deski." No to szybko się ubieram, żeby się przypadkiem nie rozmyślił. Deski... Niby prosta sprawa a 3 godziny je wybieraliśmy. Sosnowe, świerkowe, różne długości mają, wszystko trzeba przeliczyć, sosnowe mają złe wymiary i są brzydko łączone, no to świerkowe, przeliczamy wszystko na świerkowe, wybieramy, ale one pełno dziur, uszczerbków i innych defektów mają, wracam do sosnowych, krótsze nie mają tych brzydkich łączeń, to teraz wymiary przeliczamy na te krótsze sosnowe, ehh... w końcu wybrane, to jeszcze kołki, zaczepy, bejca, śrubki, klej. Zakupy zrobione :) 

Kolejny dzień - robimy półki czyli wstępny projekt, piłowanie, wiercenie dziurek, frezowanie otworów na zaczepy.


 Dzieci przyszły skontrolować jak mama pracuje


Do domu zabieram przygotowane deski, fajnie by było jakby tata profesjonalnie mi wszystko połączył, ale wtedy nie miałabym jak tego przewieźć do domu, z resztą roboty jeszcze dużo przy tym a czasu niewiele. W domciu maluję dechy białą bejcą, lakieruję (kilka warstw lakieru by się jeszcze przydało, ale akurat się skończył), potem tata (dzieci, nie mój) pomaga mi wszystko razem połączyć. Nie jest to takie proste, ale na szczęście wszystko się razem trzyma. Największe obawy miałam jak przymocujemy dach, ale tata sobie całkiem dobrze z tym poradził :)

Tak się prezentuje półka Madzi:



Półka Piotrusia też już wisi na ścianie, ale brakuje jej jeszcze kilku detali. Gdy będzie kompletna, na pewno się nią pochwalę.

Edit:
Zachęcona przez Asię zgłaszam półkę - domek na jej wyzwanie 12 projektów dla domu


Komentarze

  1. ale super półka :) z niecierpliwością czekam na półkę Piotrusia :) może podpatrzę dla mojego Szymka, bo u nas pełno pluszaczków i przydało by im się mieszkanko :) Pozdrawiamy cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatko mi się rozchorował i na wykończenie półki chyba jeszcze miesiąc muszę poczekać. Sama tokarki nie umiem obsługiwać ;)

      Usuń
  2. wooow ale rewelacja!!!!!!!!!!!!!!! GRATKI - super pomysł!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Półeczki są świetne!!! Bajkowe wprost :)) Widziałam już podobne "domki" i tak sobie myślę czy by garażu dla mojego synka nie zmajstrować ... tylko tatę mam daleko, a mąż to raczej się nie garnie do takich prac.
    Gratulacje dla Ciebie i oczywiście dla Twojego taty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mój mąż też się do takich prac nie garnie, ale za to ma inne talenty ;) Mój tata też nie jest blisko, więc nie mogę szybko skończyć półki dla Piotrusia (chociaż półka wisi i synek z niej korzysta)

      Usuń
  4. Jestem pod wrażeniem - kobieto rozwijasz się! Jeszcze trochę i na sprzedaż będziesz takie cuda robiła:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie ma takiej opcji :) Za dużo pracy przy tym ;) Zresztą to jest takie moje wymarzone małe dzieło (które oczywiście bez pomocy taty nie miało by racji bytu) i chyba nie chciałabym go powielać.

      Usuń
  5. Wspaniałe, grunt to chęci do pracy i pomysł. Dziękuję za odwiedziny i udział w Candy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł! Nie ma to jak satysfakcja z własnoręcznego wykonania! A efekt na pewno tego wart :)
    Przy okazji zapraszam do zabawy/wyzwania dotyczącego szeroko pojętych "projektów dla domu" na moim blogu - ta realizacja nadaje się idealnie :)
    Szczegóły:
    http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html

    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten domek- mimo, że nie mam dzieci sama chętnie bym taki powiesiła u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał, wygląda ekstra :) i fajnie, ze mama robi takie cuda ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba ta półka, tak bardzo, że nie wiem czy nie poproszę męża o podobną dla siebie (na moje szydełkowe maskotki)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, maskotki będą miały gdzie mieszkać :)

      Usuń
  10. świetny pomysł brawo za wykonanie - wygląda kapitalnie !!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz