niedziela, 22 grudnia 2013

Sielsko anielsko

Nasze mieszkanie zostało oblężone przez anioły, niemal w każdym kącie się jakiś czai.

Najpierw zamieszkała u nas trójka wypasionych z rączkami i aureolami. Największy jest usztywniony krochmalem, mniejsze na szczęście nie wymagały usztywnienia. Średni jest robiony białym kordonkiem i cieniutką srebrną nitką i jest dość sztywny a najmniejszy jest na tyle mały, że trzyma się sam na własnych nogach ... znaczy sukni ;)


Później dołączyła gromada maluchów, które są zawieszkami na choinkę. Jeden zostaje u nas, reszta będzie prezentem dla rodzinki (wersja dla dzieci jest taka, że mama pomaga robić prezenty Mikołajowi, bo ma tak dużo pracy, że sam nie da rady)


5 komentarzy:

  1. Piękne na pewno na choince będą się super prezentowały

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych Spokojnych świąt

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :) Kolejne aniołki się tworzą, bo postanowiłam, że oprócz rodzinki uszczęśliwię nimi również znajomych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. i aniołki jakie śliczne!!!!

    OdpowiedzUsuń