czwartek, 21 listopada 2013

ZARA ... wracam

Przeglądam sobie czasem różne blogi, trafiam na fajny post, fajne zdjęcie dziecka a pod zdjęciem poemat na temat tego co i jakiej firmy dziecko ma na sobie. Ktoś mi powie czemu to ma służyć? Chwalenie się jaka to ja jestem bogata i jak stylowo / modnie ubrałam dziecko? No bo przecież nikt nie pisze, że spodnie są z lumpeksu a buty z lidla. Nic nie mam do mamusiek, które stroją swoje dzieci, kupują w drogich sklepach, stać ich na to - ich sprawa, chcą wystroić swoje dziecko - spoko, sama lubię jak dzieci są ładnie ubrane, ale chwalenie się tym na lewo i prawo to już mnie trochę irytuje a czasem wręcz rozśmiesza. Nie raz widziałam jak takie dziecko idzie do piaskownicy i mamuśka trzęsie się na nim, żeby piasek się nie nasypał do bucików z Ecco, albo płaszczyk z NEXTA nie ubrudził się na zjeżdżalni. Najbardziej mnie zdumiało, jak pewna mama poprosiła mnie o radę, gdzie można kupić spodnie dresowe do przedszkola, bo w ZARZE nie znalazła... hmm... a ja chciałam z PEPCO wyskoczyć... Moje dzieci nie mają spodni dresowych z ZARY i nie muszą się martwić, że po jakimś czasie dobrej zabawy na dywanie robi się dziura na kolanach (w sumie to w spodniach z ZARY dziury zapewne się nie robią :P ), nie muszą się przejmować, że się wypaćkają przy obiedzie i będzie plama na bluzeczce (przecież mama wypierze) i ogólnie nie muszą się przejmować swoim strojem, bo to tylko dzieci i mają inne priorytety niż dorośli. Dla nich jest ważne żeby ubranie było suche, w miarę czyste i odpowiednie do temperatury otoczenia a to jaką ma metkę to już tylko widzimisię nawiedzonych mamusiek.

2 komentarze:

  1. Jakby nie było, to i mnie nie stać na to, żeby same firmówki kupować mojej kochanej dwójce urwisów! Najczęściej kupuję na bazarze, w Pepco lub innym tego typu sklepie albo w lumpkach. Wczoraj kupiłam zejefajny kombinezon na zimę, z odblaskami za jedyne 15 zł!!! Minus jest taki, że jest przykrótki dla Patryka, ale za to dostanie go siostrzeniec męża:) To się szwagierka moja ucieszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nawet jakby było stać to chyba wolałabym zainwestować w naukę dzieci i rozwijanie ich pasji niż w ciuchy :) Latem kupiłam Madzi w lumpku super kurtkę zimową za 3 zł, minus jest taki że nie ma kaptura, ale kupimy cieplejszą czapę i będzie oki :)

      Usuń